Posts Tagged ‘Skansen Sierpc’

Minął roczek

Styczeń 3, 2012

Ach, cóż to był za rok! Pełen skumulowanego wysiłku, radości, energii, nowych wyzwań i wielu emocji. Nie mamy złudzeń, aby w kilkudziesięciu odsłonach pokazać choć rąbek tego, czego doświadczyliśmy. Ale spróbujemy :)

Niech żyje Nowy Roczek!

Mamy nadzieję, że koniec świata nie nastąpi, byłoby trochę nudno… W każdym razie oczekujemy wielu wrażeń i pokładamy wielkie nadzieje w tym, co ma nadejść… Bądźcie z nami!

Palmy w Sierpcu…

Kwiecień 17, 2011

Kolorowe palmy, malowane jaja, piernikowe koguciki i zające, mazurki i mazury, czyli Niedziela Palmowa w Sierpcu.

 

Agnieszka i Marcin – plener II

Październik 15, 2010

Żeby wybrać się na dokończenie pleneru z Agnieszką i Marcinem, kilka razy zmienialiśmy dni i godziny, lokacje. W końcu ustaliliśmy pewnik: niedziela, Sierpc oraz ustalona na początku wiślana plaża.

Jechaliśmy do skansenu z duszą na ramieniu, bo wbrew zapowiedziom synoptyków pogoda pozostawiała wiele do życzenia. W drodze przednią szybę auta kilka razy rosił deszcz, jednak żelazny optymizm Marcina utwierdzał w nas wiarę w pozytywne warunki pogodowe. Przy pojawieniu się coraz to nowych kropelek kapuśniaczku powtarzał wciąż  – wszystko będzie OK, deszcz pada wszędzie, tylko nie w Sierpcu! I wiecie co, chyba podziałało, bo gdy dojechaliśmy i zaczęliśmy zdjęcia, po kilkunastu minutach burego nieba z wolna zza chmur zaczęło przezierać słońce, by w końcu w pełni porazić nasze oczy swoimi promieniami! W znakomitych humorach dokończyliśmy zdjęcia przy chałupach i przemieściliśmy się błyskawicznie z powrotem do Płocka, by skorzystać z ostatnich tego dnia pomarańczowych promieni na piasku.

Udało nam się trafić idealnie w barwy jesieni.

Państwo młodzi rozglądali się za odpowiednim domem… ocho, tu jest jakiś!

Hmmm, nawet pasuje. Całkiem przytulny!

Sąsiedztwo i okolica też sympatyczne…

Tylko okoliczne psy obronne jakieś dziwne… Niespotykana, zdziczała rasa! I do tego strasznie żarłoczna! ;)

Zima nam niestraszna, zapasy są; półki uginają się od przetworów, dżemów i konfitur. Przeżyjemy jakoś, matka… :)

Ogólnie mówiąc, strasznie nas to kręci!

Tak…

Wszyscy bardzo się ucieszyliśmy, że udało się dotrzeć na plażę i złapać ostatnie przed zachodem promienie słońca…

Tak kochani, od teraz jesteście zawsze razem – gdzie jedno, tam i drugie! Życzymy Wam wszystkiego dobrego!

Sierpc…

Lipiec 26, 2010

Kilka ujęć z rodzinnej eskapady do Sierpca. Wesoło było :)

Sielsko-anielska atmosfera wiejskich chałup…

Pan Teleranek:

Do tego dziołchy jak malowane…

A wtedy pojawił się ON!

Zobaczyliśmy GO z daleka. Spacerował przy drodze i szukał obiadu.

Ośmieleni jego odwagą, podeszliśmy bliżej…

Jeszcze bliżej!!!

Panie Bocianie, wielkie ukłony!