Powrót do rzeczywistości Powrót do rzeczywistości » Bednarczukowie Blog

Bednarczukowie Blog » Fotografia ślubna reportaż plener reklamowa lifestyle food photography

Powrót do rzeczywistości

Rok, w którym nie ma nas w Kazimierzu, jest rokiem straconym. Wychodząc z tego założenia ubiegły weekend spędziliśmy – po raz kolejny – w naszym ukochanym Vincencie… Uwaga, post zawiera lokowanie produktu 🙂

Vincent i Józia (ta szacowna, puchata kota, którą widzicie na zdjęciach) przywitali nas zmienioną recepcją, dobudowaną oranżerią, przemodelowaną restauracją. Siedzieć tam i smakować po zmroku czerwone Fuenteseca, podjadać sałątkę z bobu, czerwonej cebuli, dojrzewającej szynki i oleju rydzowego… odlot, mówimy Wam.

Nasz pensjonat przy ul. Krakowskiej, to nie jedyne miejsce, gdzie można dogodzić podniebieniu i duchowi w cudownym, wysmakowanym otoczeniu.

Czy pod gołym niebem w ogródku w dzień, czy we wnętrzu wieczorem – kawiarnia Factoria, czy herbaciarnia U Dziwisza zawsze stoją otworem. Chwile spędzone nad książką przy herbacie z wiśniową konfiturą, czekoladą po parysku i gazetą naładowały nam akumulatory na najbliższe, depresyjne jesienne i zimowe miesiące.

Kazimierz to nie tylko knajpy (choć te stanowią dla nas esencję tego miasteczka na równi z malowniczymi, cichymi uliczkami) ale i kilka miejsc, które warto obejrzeć (np. wąwozy). Strzeżcie się komarów 🙂

Czas ubiegł nam zdecydowanie za szybko. Do pełni szczęścia zabrakło jeszcze jednego dnia… ale cóż, trzeba było wrócić to szarej rzeczywistości. Nie możemy się doczekać przyszłego roku 🙂

F a c e b o o k
T w i t t e r
P o d g l ą d a m y