Nasze wakacyjne Trójmiasto Nasze wakacyjne Trójmiasto » Bednarczukowie Blog

Bednarczukowie Blog » Fotografia ślubna reportaż plener reklamowa lifestyle food photography

Nasze wakacyjne Trójmiasto

Upływa październikowa niedziela, a czujemy się jak w grudniowy poniedziałek; spadek formy, morzy spanie, nic się nie chce (na pocieszenie Ola upiekła ciasto pomarańczowo-makowe, ale to materiał na inną historię 😉 ). Mieliśmy gdzieś wyjść, ale wszelka wola nas opuściła, lepiej posiedzieć w domku. I w ten oto sposób, dzięki zyskanemu czasowi, nadarzyła się okazja do popełnienia wpisu wakacyjnego 🙂

Tak, jak w ubiegłym roku, odwiedziliśmy Sopot i tak, jak rok temu, staraliśmy się popołudniami lub wieczorami wyskakiwać to tu, to tam, zawsze przed południem odwiedzając naszą plażę Koliba. Majuśka uwielbia wprost wszelkie zabawy w piachu, więc był to obowiązkowy, codzienny punkt programu. Na zdjęciach widzicie takie półkoliste, niebieskie coś – nazywa się to bilibo i można z tym robić, cokolwiek podpowie wyobraźnia 🙂

plaża1plaża2plaża3plaża4plaża5plaża6Na Molo oczywiście też podpisaliśmy listę 🙂 Ilość mew, które podlatywały do karmiących je osób, przywodziła na myśl wiadomy film Hitchcocka… Przeżyliśmy dzięki sprytowi i odwadze 😉

molo1molo2Traf chciał, że niedługo przed wyjazdem Bartek wygrał w radiowej Trójce możliwość uczestniczenia w krótkich warsztatach ze znanym „portrecistą” Filipem Ćwikiem. Skwapliwie skorzystał z tej okazji, czego efektem było zdjęcie Bartka zrobione przez Filipa przy pomocy aparatu Fuji…

warsztatyKnajpy, które chcielibyśmy zapamiętać, to:

Pobite Gary w Gdańsku,

pobitegaryZatoka Sztuki w Sopocie,

zatoka sztukiFlaming & Co w Sopocie (gdzie przysiadła się do Mai mała kompela, zwabiona bajką z telefonu 🙂 ),

flaming&coChwila Moment w Gdyni,

chwilamomentoraz Billie’s w Gdańsku.

billiesgdańskCzemu akurat te?

Może od końca: Billiego – za taaakie wielkie i smaczne porcje, których nie byliśmy w stanie przejeść (wielkości istotnie amerykańskie). Chwila Moment i Pobite Gary – świetny wystrój, czuliśmy się naprawdę przytulnie. Dania przepyszne, ceny przystępne 😉 Flaming – wystrój na poziomie premium i Aperol Spritz… A Zatokę Sztuki – za możliwość totalnego wyluzowania,  jak to na wakacjach wypada zrobić. Czego i Wam życzymy 🙂

F a c e b o o k
T w i t t e r
P o d g l ą d a m y