Archive for the ‘fotografia’ Category

Lipki u Bednarczuków

August 15, 2010

Niniejszym działalność naszej Fotopracowni Bednarczukowie oficjalnie się rozpoczęła!

Naszą pierwszą klientką była urocza Misia L. i Jej rodzice.

Dziś tylko zapowiedź.

Wiatraki i siano

August 14, 2010

Dziś szukaliśmy wiatraków. Niczym Sancho Pansa przy boku Don Kichota :)

No i znaleźliśmy je, nawet z czystym przedpolem do ataku – kombajny zrobiły swoje :)

Krótko: Bartek

August 8, 2010

Dziś króciutko – jedno zajawkowe zdjęcie (w zasadzie tryptyk) z chrzcin synka naszych przyjaciół.

Sierpc…

July 26, 2010

Kilka ujęć z rodzinnej eskapady do Sierpca. Wesoło było :)

Sielsko-anielska atmosfera wiejskich chałup…

Pan Teleranek:

Do tego dziołchy jak malowane…

I dziewczyny jak maliny!

A wtedy pojawił się ON!

Zobaczyliśmy GO z daleka. Spacerował przy drodze i szukał obiadu.

Ośmieleni jego odwagą, podeszliśmy bliżej…

Jeszcze bliżej!!!

Panie Bocianie, wielkie ukłony!

Noche de Boleros

July 17, 2010

Piątkowy wieczór, idealny czas na wypad na miasto. Razem z moją przyjaciółka Martą, przy okazji świętowania Jej urodzin (jeszcze raz wszystkiego naj!), wybrałyśmy się na koncert zespołu Noche de Boleros i kawę na Stary Rynek. Oczywiście nie mogłam oprzeć się pokusie zabrania ze sobą olka :)

Piękna wokalistka Magda Navarette oraz muzycy Noche de Boleros wraz z akompaniamentem Płockiej Orkiestry Symfonicznej  porwali publiczność w podróż przez Kubę, Meksyk, Kolumbię oraz Hiszpanię. Brzmiały bolera, bossanovy, tanga, flamenca oraz salsy. Zmysłowy głos Magdy pozwolił nam choć przez chwilę przenieść się do Ameryki Łacińskiej i poczuć jej klimat. Cudownie byłoby znaleźć się w małej, kubańskiej knajpce, czuć zapach cygara i delektować się czerwonym winem przy brzmieniu Noche de Boleros. Życzyłabym sobie więcej takich koncertów w Płocku. Nie oprę się pokusie zakupu płyty Noche de Boleros, będzie w sam raz na polskie, zimowe wieczory :) Jak napisał Gabriel García Márquez – “Bolero to samo życie” …


PS. Na koniec mały apel. Tegoroczne upały dają się we znaki nie tylko ludziom. Pamiętajcie o naszych czworonożnych podopiecznych!