Archive for Listopad, 2010

Idą Święta…

Listopad 24, 2010

Za tydzień pojawi się w sklepach nasza ulubiona trójkowa płyta z „karpiem”. Zaśpiewajmy więc :)

Krok po kroku, krok po kroczku

najpiękniejsze w całym roczku

idą Święta

idą Święta…

Serdecznie zapraszamy na jedyne w swoim rodzaju świąteczne rodzinne sesje fotograficzne w naszej Fotopracowni!

The Hooligans!

Listopad 21, 2010

Odwiedziła nas w studio Rodzina, której dwaj członkowie mają mocne, piłkarskie zapędy… Oto kilka zdjęć na zapowiedź.

Wiosna w listopadzie

Listopad 14, 2010

Korzystając z przepięknej pogody, oślepiającego słońca i 17 stopni w cieniu, wybraliśmy się tam, gdzie każdy płocczanin w taki dzień przy niedzieli musi iść na spacer – na Tumy.

Psotka też skorzystała z pogody – jak zwykle wyciem wymusiła wypuszczenie jej na balkon :)

Zosia & Company

Listopad 10, 2010

Sesja Zosi i jej Rodziców przy okazji chrzcin, trącąca klimatami jesienno-dyniowymi? Czemu nie :)

Zmęczona modelka musiała po sesji w studio odsapnąć i przekąsić małe co nieco.

Jola i Łukasz

Listopad 3, 2010

Początek października. Pogoda straszyła ciężkimi chmurami koloru ołowiu. To wtedy mieliśmy zrobić kilka zdjęć plenerowych na Starym Mieście Płocka Joli i Łukaszowi.

To chyba ich wrodzony entuzjazm i tryskający humor sprawiły, że powoli-powoli zza chmur wyjrzało wreszcie słońce i można było złapać w obiektyw ładne światełko.

Wypatrywali, wypatrywali – i jest!

Przy poniższym zdjęciu Bartek miał problem z uchwyceniem kadru, który sobie wymyślił… ale dla chcącego nie ma rzeczy niemożliwych :)

Wierzcie nam, na twarzach tych dwojga ani razu nie zagościła trema czy stres. My też byliśmy w TYM dniu tak wyluzowani ;)

Kolejny backstage, zdjęcie udostępnione dzięki uprzejmości Joli, autor bliżej nieznany… ;)

Chyba ktoś chciał zrobić bramę, ale zabrakło śmiałości… albo samochód z młodymi był szybszy od wrotek?

Wszędobylskie oko kamery śledziło z ukrycia każdy ruch Państwa Młodych ;)

„Czy ty, Łukaszu… czy ty, Jolanto…”„Tak.”, „Tak.”

„Ja, Jolanta… Ja, Łukasz…”

Aaaaale piękna uroczystość!

A potem zagrali marsza.Błysnęły monety, goście ustawili się w długiej kolejce do złożenia życzeń Państwu Młodym…Tymczasem, w innym miejscu… powoli trwały przygotowania do tańców, hulanek, swawoli…

Słyszeliśmy, że zabawy trwały do białego rana. I choć nikt nie dostał ciupagą po głowie, to wir tańczących par nie ustępował siłą halnemu ;)