W wielkanocną niedzielę mieliśmy przyjemność uwiecznić uroczystość ślubu Izy i Jacka oraz chrzciny ich synka, Stasia.
W pewnym momencie zaczęli pojawiać się bardzo niespotykani goście…
Przyjaciele Jacka wkroczyli za Młodymi, by swą obecnością uświetnić ceremonię.
Do „ataku” przystąpili goście, składając życzenia, kwiaty i prezenty.
























Zdjecie z pradziadkiem chyba jest rewelacyjne:)