Poniżej kilka klatek z wrześniowego ślubu Agnieszki i Łukasza.
A na koniec mały backstage :]
- Duet - Dwa Temperamenty - Blogerzy - Spontaniczność - Pasjonaci - Świeże Spojrzenie - Indywidualiści - Emocje - Reportaż - Śmiech - Ciekawe Kadry - Naturalność - MY - Fotografia ślubna Płock - Fotopracownia Bednarczukowie -
Nasze poczynania możecie również śledzić na twitter lub facebooku. Pytania i uwagi od Was z chęcią przeczytamy w mailach i komentarzach.
Zapraszamy do lektury!
Dziś ukazały się wyniki konkursu na najlepsze fotografie świata. Zdjęcia można obejrzeć na przykład na stronie Gazety Wyborczej oraz na stronie World Press Photo.
Po przejrzeniu urzekła nas przede wszystkim fotografia, która otrzymała pierwsze miejsce w kategorii „Natura – zdjęcia pojedyncze” autorstwa Joe Petersburgera. Polecamy obejrzeć wszystkie zdjęcia z kategorii „Nature”.
No to pierwszy weekend w ZPAFie mamy za sobą… pierwsze wrażenia – ZPAF – miejsce magiczne i tajemnicze. Na pierwszych zajęciach zgłębialiśmy historię fotografii. Mnóstwo wspaniałych fotografów i ich dokonań. Najbardziej urzekła nas twórczość: Mariusza Hermanowicza, ojca fotografii reportażowej Henri’ego Cartier-Bresson’a oraz zdjęcia przyrody Stanisława Wosia, bo któż inny potrafi leżeć godzinami na trawie i załatwiać z „górą” żeby ta konkretna chmurka przesunęła się bardziej w prawo, po to by móc zrobić zdjęcie
Przy okazji zajęć mogliśmy podziwiać niesamowitą wystawę fotografii otworkowej georgii Krawiec „EXodus”.
Podróż umilał nam audiobook Jaroslava Haska „Przygody dobrego wojaka Szwejka”. Co poniektórzy mieli trudności z utrzymaniem prostego kierunku jazdy z powodu notorycznych wybuchów śmiechu… :]
Jutro zaczyna się nasza przygoda ze ZPAFem. Będziemy uczestniczyć w intensywnym, weekendowym kursie fotografowania. Przez najbliższe 2 miesiące każdy weekend będziemy spędzać w ZPAFie. Z pewnością nie zabraknie na naszym blogu fotografii z tego kursu.
Niestety, w związku z tym zabraknie nam tego cudownego składnika wolnych weekendów, jakim jest obrzydliwie długaśny sen… Poniższe zdjęcie mówi o tym, jak będziemy musieli to sobie rekompensować… :]