Dziś, dla odmiany, pogoda po raz kolejny spłatała wszystkim figla i zamiast spodziewanych opadów deszczu i zachmurzenia dużego, miejscami umiarkowanego – było pogodnie, nieco mroźno – ale bardzo przyjemnie. Nic dziwnego, że warszawska Starówka zapełniła się zwiedzającymi i spacerującymi ludźmi…

Jak zapewne zauważyliście, na zdjęciach jest adres naszej nowej strony. Cóż, adres nie jest jeszcze aktywny, ale pracujemy nad tym, aby w najbliższej przyszłości był :]

2 Responses to “Warszawa, po raz kolejny…”

  1. monika pisze:

    Gratulacje !! Nowy blog super, czytam sobie powolutku posty do tyłu. Pozdrowienia z Nowego Sącza :)

  2. bednarczukowie pisze:

    Dzięki, Monika! W pocie czoła nad nim pracowałem, choć zdaję sobie sprawę, że jeszcze mu wieeele brakuje :) Ale od czegoś trzeba zacząć :) Cieszę się, że przypadł Ci do gustu, mam nadzieję, że będzie się przyjemnie czytał…

Leave a Reply